Pod koniec września w jednej z galerii handlowych w Lesznie doszło do kradzieży męskiej odzieży sportowej o wartości bliskiej tysiąca złotych. Przez prawie dwa tygodnie złodziej pozostawał nieznany, co mogło dawać mu fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Sytuacja zmieniła się diametralnie 7 października, kiedy policja z Leszna dotarła do jego domu na Dolnym Śląsku.

Nieoczekiwane odkrycie podczas przeszukania

W trakcie przeszukania mieszkania podejrzanego, funkcjonariusze natrafili na niewielkie ilości narkotyków. Dalsze dochodzenie ujawniło, że mężczyzna był poszukiwany przez sąd w Łodzi w związku z wcześniejszymi kradzieżami sklepowymi, za które miał odbyć karę kilkunastu dni pozbawienia wolności.

Łamanie prawa na drodze

Podczas zbierania dowodów, policjanci ustalili, że podejrzany łamał prawo również na drodze. Mężczyzna był widziany za kierownicą samochodu, mimo że sąd wydał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Co więcej, samochód miał zamontowane tablice rejestracyjne, które nie były do niego przypisane, co stanowiło dodatkowe przestępstwo.

Przyszłość podejrzanego

Obecnie 24-latek przebywa w policyjnym areszcie, a wkrótce usłyszy formalne zarzuty dotyczące czterech przestępstw: kradzieży, posiadania zabronionych substancji, prowadzenia pojazdu wbrew zakazowi sądowemu oraz korzystania z nieprzypisanych tablic rejestracyjnych. Za te czyny grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Lesznie – Portal polskiej Policji