Fundacja kościoła, którego początki sięgają przełomu XVI i XVII wieku, związana jest z postacią Zofii z Bnina Opalińskiej. Była ona małżonką Andrzeja Leszczyńskiego, który pełnił funkcję wojewody brzesko-kujawskiego. Kościół św. Ducha stanowił wówczas jedyną katolicką świątynię w Lesznie, ponieważ parafia św. Mikołaja była w rękach Braci Czeskich. Niestety, w 1656 roku kościół padł ofiarą pożaru, który zniszczył znaczną część miasta. Po odbudowie, świątynia zyskała jednonawową formę z ceglaną wieżą i spadzistym dachem, a wewnątrz znajdowały się dwa ołtarze, w tym boczny w kaplicy św. Barbary. Katastrofa nie ominęła jej jednak ponownie w 1707 roku, kiedy to kolejny pożar doszczętnie ją strawił.
Losy po pożarze
W wyniku zniszczeń, które były zbyt wielkie, by je naprawić, kościół św. Ducha nie został odbudowany. Zamiast tego, pozostałości budynku były stopniowo rozbierane, a cegły pozyskane w ten sposób wykorzystywano do naprawy lokalnego szpitala oraz ogrodzeń dawnego cmentarza katolickiego. Jedynym ocalałym elementem była nadpalona figura św. Barbary, która do dziś znajduje się w Lesznie. Jest ona własnością spadkobierców Hotelu Polskiego, który został wzniesiony na początku XIX wieku na ruinach kościoła i terenie dawnego cmentarza. Ciekawostką jest fakt, że jeszcze w latach 90. XX wieku, podczas prac budowlanych w piwnicach hotelu, odnaleziono ludzkie szkielety.
Dziedzictwo i przyszłe badania
Obecne miejsce ruin kościoła może nadal kryć w sobie wiele tajemnic. Oczekuje się na potwierdzenie datowania odkrytych fundamentów, co może rzucić nowe światło na historię tego miejsca. W najbliższym czasie planuje się rozszerzenie zakresu badań archeologicznych, co obejmie także zastosowanie nowoczesnych technologii, takich jak georadar, aby lepiej zrozumieć przeszłość tego terenu.
Źródło: Urząd Miasta Leszna
